Większość spawaczy uważa, że to ich drżąca ręka psuje spoinę pod koniec zmiany. Prawda jest jednak inna – to Twój uchwyt dosłownie parzy Cię przez skórzaną rękawicę, wymuszając mikroruchy, których nie jesteś w stanie kontrolować. Jeśli kiedykolwiek kładłeś długą spoinę przy wysokim amperażu, znasz ten moment, gdy ból staje się silniejszy niż ambicja o idealnym „rybim łuskowaniu”. Właśnie wtedy system chłodzenia przestaje być dodatkiem, a staje się fundamentem pracy.